10 mitów na temat kawy – pić czy nie pić?

Comment

dieta fakty i mity sport trening
6018216882_92189341a1_o

Wybiła właśnie 2:00 w nocy, a ja piszę dla Was tego posta.

Napatrzywszy się przez ostatnie pół godziny na wszelkie zdjęcia kawy,

odpaliłam swój ekspres, i hop, kawka jest!

No, ale jak to jest z tą kawą?

Zdrowa ona jest czy w końcu lepiej jej nie pić?

Obalamy 10 MITÓW na temat KAWY!

Podejście szeroko pojętej cywilizacji do tematu kawy bardzo zmieniało się na przestrzeni lat.

Jak na większość rzeczy w, ciągle jeszcze kiełkującej, działce dietetyki –

tak na kawę raz patrzono złowrogo,

oskarżając ją o wypłukiwanie magnezu z organizmu i jego odwadnianie,

drugi raz – zachwalano ją od najcudowniejszych środków,

dopatrując się jej cudotwórstwa długowieczności.

A jak jest naprawdę?

Zapraszam do lektury.

18213764712_032fc6e43b_o

10 NAJPOPULARNIEJSZYCH MITÓW NA TEMAT KAWY

 1. KAWY NIE POWINNY PIĆ KOBIETY W CIĄŻY

Niegdyś twierdzono, że picie kawy, a właściwie zawarta w niej kofeina, w ciąży uszkadza, odżywiające dziecko, łożysko i przyczynia się do poronień. Dziś już wiemy, że niekoniecznie tak jest – spożycie kofeiny w umiarkowanych ilościach w trakcie ciąży jest jak najbardziej bezpieczne. Jedyne o czym kobiety muszą pamiętać to to, że kofeina znajduje się nie tylko w kawie – sporym jej źródłem jest również kakao, guarana czy herbata. Więc… Spokojnie, ale mimo wszystko: ostrożnie.

2. PICIE KAWY USZKADZA NASZ ORGANIZM I POWODUJE NOWOTWORY

To trochę tak jak z papierosami, tylko że na odwrót. Niegdyś uważane za symbol bogactwa, dobrostanu i społecznego „well being” – po prostu palić trzeba zawsze i wszędzie. Dziś już wiemy jak bardzo są szkodliwe, a palenie ich w miejscu publicznym nie spotyka się z wyrozumiałym spojrzeniem.

Kawa – jeszcze do niedawna uważana za niezdrową używkę, dziś aprobowana coraz przychylniej. Nie, nie jest prawdą, że wpływa na rozwój nowotworów – WRĘCZ PRZECIWNIE! Bogata w antyoksydanty (flawonoidy) chroni nasz organizm przed nowotworami, walcząc z wolnymi rodnikami i spowalniając procesy starzenia się organizmu.

3. KAWA UZALEŻNIA

„Cześć, kochana, skoczymy na kawkę?”,

„O, Boże, nie mogę zwlec się z łóżka – kawy, kawy, KAAAAAWY”,

„Co za nudny wykład. Idę do automatu po kawę, bo zasnę!”.

Znane? Usłyszane? Wypowiedziane nie raz?

Ach, ta poranna kawusia. Na samą myśl robi się przyjemnie. Ale czy ma to coś wspólnego z uzależnieniem? Otóż nie! Badania pokazują, iż kofeina zawarta w kawie nie uzależnia. To nasze wyobrażenia o sytuacji picia kawy, o przyjemnych momentach z nią łączony powodują, że chcemy po nią sięgnąć. Picie kawy to wręcz społeczny rytuał, indywidualny nawyk – nie uzależnienie.

4. KAWA POWODUJE NADCIŚNIENIE TĘTNICZE

Nope! Owszem, wypicie mocnej filiżanki kawy kofeinowej powoduje chwilowe podwyższenie ciśnienia tętniczego.  Chwilowe. To tak jakbyśmy poskakali przez moment – ciśnienie rośnie, ale po wyciszeniu organizmu ponownie spada. Oczywiście osoby, które już na nadciśnienie tętnicze cierpią muszą ograniczyć ilość wypijanej kawy, ale osoby bez tej dolegliwości spokojnie mogę ją spożywać.

5. KAWA POWODUJE WRZODY ŻOŁĄDKA

Kolejne nope. Czynnikiem patogennym powodującym wrzody żołądka jest bakteria Helicobacter pylori, nie kofeina. Jeśli jest Ci niedobrze po latte to najprawdopodobniej jest to kwestia mleka. Ponad 80% społeczeństwa ma nietolerancję laktozy, z której nie zdaje sobie sprawy. Objawia się ona m.in. wzdęciami, odbijaniem, często biegunkami. Pij więc kawę bez mleka, bądź z mlekiem roślinnym – mmmm…. kawa z mlekiem kokosowym! Nie brzmi cudownie? <3

2088821348_dd6697ae3d_o

6. KAWA ODWANIA I WYPŁUKUJE MAGNEZ

Fałsz nad fałsze, a tak strasznie często powtarzany! Właściwie to ten mit powinnam umieścić na pierwszym miejscu, bo ludzie już sobie po prostu zakodowali, że kawa wypłukuje magnez i już.

A to nieprawda. Owszem, kawa zwiększa diurezę – w takim samym stopniu jak każda szklanka wody. Chodzi po prostu o ilość płynu. Do tego kofeina wcale nie powoduje niedoborów magnezu czy wapnia. Tak, przyczynia się do minimalnej utraty magnezu oraz wapnia z moczem, ale nie w takim stopniu, aby spowodować ich niedobory. To niewłaściwa dieta, stres, zanieczyszczone środowisko, niedbalstwo o prawidłowy sen przyczyniają się do ubytków tych pierwiastków. Na kawę powinny uważać osoby, które już mają osteoporozę czy też niedobory magnezu/wapnia w diecie – u osób zdrowych picie kawy nie spowoduje żadnych szkód mikroelementowych.

Na co w tym miejscu warto zwrócić uwagę to fakt, że kofeina zmniejsza przyswajanie żelaza z pokarmów. Uwaga więc dla osób borykających się z anemią – kawa ok, ale dopiero 30 min. po mięsnym posiłku.

7. IM WIĘCEJ KAWY TYM BARDZIEJ SIĘ POBUDZĘ

Jak mawia mój dziadek: „wszystko, ale z umiarem„. Albo, jak mawiał, ktoś może trochę bardziej znany od mojego dziadka, Paracelsus: „tylko dawka czyni truciznę„. Kawa, kofeina, mają wiele dobroczynnych właściwości – faktycznie pobudzają, rozjaśniają umysł, stawiają organizm w gotowości, ale tylko do pewnego momentu. 2-3 filiżanka dziennie wystarczą. Po przekroczeniu pewnego progu pojawia się tzw. „zespół kofeinowy” – czyli senność, ból głowy, rozdrażnienie. Efekt totalnie opozycyjny do zamierzonego.

8. NIE POWINNO SIĘ PIĆ KAWY PRZED PÓJŚCIEM SPAĆ, BO NIE ZAŚNIESZ

To w większości przypadków jest prawdą, za wyjątkiem… drzemki :) Wypicie „siekiery” na chwilę przed 20 min. drzemką sprawi, że po upływie tego czasu obudzimy się rześcy jakbyśmy przespali całą noc w najwygodniejszym łożu świata.

9. DZIECI NIE POWINNY PIĆ KAWY

A niby dlaczego? Przecież metabolizują ją tak samo jak i dorośli. Owszem, badania pokazują, że kofeina w większym stopniu pobudza dzieci, ale w ograniczonych ilościach jak najbardziej może być przez nie spożywana. Do tego rozjaśnia umysł, wpływa pozytywnie na funkcje kojarzenia i koncentracji – same pozytywy dla naszego małego ucznia :)

10. KAWA OGÓLNIE JEST UŻYWKĄ, SZKODZI I LEPIEJ JEJ NIE PIĆ

Się pytam – „whaaat?!”. Dlaczego? Kawa ma udokumentowanych ogromne ilości pozytywnych oddziaływań na organizm człowieka.

Wymieniać? Dzięki działaniu antyoksydacyjnemu przeciwdziała starzeniu się organizmu, a flawonoidy chronią przed miażdżycą. Do tego kofeina wpływa na zwiększone wydzielanie dopaminy, czyli hormonu szczęścia, uzbrajając nas w banana na twarzy. Ma udowodnione działanie w walce z cukrzycą typu 2 i nowotworami, a do tego, zmniejszając ilość wydzielanej histaminy, przeciwdziała alergiom.

Na koniec, co najcudowniejsze dla wszystkich aktywnych fizycznie i chcących poprawiać swoje wyniki sportowe – kofeina zwiększa zdolności wydolnościowe organizmu! To udowodnione! Ach, jeszcze jedno – używana od zewnątrz, kofeina zwiększa mikrokrążenie w skórze, w kremach, kofeina walczy skutecznie z naszym cellulitem :)

To kto idzie na kawkę

:)

IMG_5965

Niech i inni `Popłyną`! Podziel się Wisłą : )