Fit-patenty na wiosenne porządki ;)

Comment

fitness trening
1536524_10209148920789981_6727961860154106340_n

Wiosna to czas porządków nie tylko ze swoim zastanym zimowym ciałem,

ale również, a może przede wszystkim – w mieszkaniu.

Jak się do tego zabrać?

 

Ha, nie od dziś wiadomo, że nam, studentom, sprząta się najlepiej w trakcie sesji.

Kiedy idzie egzamin to na wszystko nagle znajduje się czas, byle tylko nie na naukę.

No, ale sesja już dawno zakończona, a po zakończonej zimie wypadałoby ogarnąć mieszkanie.

Mam na to kilka fit-patentów!

  1. Sprzątanie mieszkania potraktuj jako trening!

Tak, tak, sprzątając mieszkanie można spalić sporo kalorii! Średnio od 100-160 kcal w ciągu pół godziny!

Każdy wie jak wyglądają wiosenne porządki – spędzasz praktycznie pół dnia na sprzątaniu. Pomyśl ile spalisz wtedy kalorii! Pokaźna sumka, nie?

Mówiłam – jak trening :)

 

domowy-trening-sprzatanie-czyli-spalanie_3352575

 


 

2. Zwykłe sprzątanie Cię nudzi?

 

Nic straconego! Wykorzystaj ten czas jeszcze efektywniej! :)

Jak?

Właśnie tak! 😀

 

 


 

3. Ciągle jeszcze nie naszły Cię chęci na porządki?

 

Włącz głośno muzykę, śpiewaj i tańcz podczas sprzątania. Co tam – wiem, że większość z Was i tak właśnie tak robi! (choć nikt się nie przyzna, a jak ktoś go przyłapie to pali buraka :P)

Nie dość, że spalasz jeszcze więcej kalorii, co, przede wszystkim, ładujesz się mega pozytywną energią! I chce się więcej! No i, co chyba najważniejsze, szybciej i efektywniej uporasz się z bałaganem :)

 


 

4. No dobra… A co z tymi wszystkimi bibelotami, które pozostały po sprzątaniu?

 

Stare, choć ciągle zadbane zabawki czy ubrania, które szkoda wyrzucić?

Przesłuchane płyty?

Nietrafione prezenty?

Czy i Tobie tak jak mi nie chce się bawić w fotografowanie tych rzeczy i wystawianie na OLX/Gumtree/Allegro, a jednocześnie szkoda tak wyrzucić do kosza? No przecież jeszcze dobre… Jeszcze można by na nich zarobić…

W ferworze poszukiwania co można zrobić z takimi rzeczami natknęłam się na świetny portal o jeszcze genialniejszej nazwie – wiewiorka.pl. Ha, fajna, nie? 😀
Generalnie ideą portalu jest bardzo modny ostatnio eko-lifestyle, a mówiąc bardziej szczegółowo – nadawanie Twoim rzeczom drugiego życia :) I do tego jeszcze można na tym zarobić!

Wchodząc na stronę Wiewióry zobaczysz pomocne grafiki odnośnie tego co zbierają i na ile Twoje zbędne rzeczy wyceniają.

Szybko się rejestrujesz -> podajesz adres -> listonosz przybywa pod Twoje drzwi z pakietem startowym (kartę pre-paid, na którą wypłacany będzie hajs za Twoje graty) -> pakujesz swoje bibelotki w oznaczone torby -> kurier przyjeżdża pod wskazane miejsce i odbiera spakowane rzeczy -> ludzie od Wiewióry wyceniają wszystko i przelewają hajs na Twoją kartę pre-paid :)

That`s all! Tyle filozofii 😀 Z karty możesz wypłacić hajsik w bankomacie bądź po prostu zapłacić nią w każdym sklepie!

Choć! Jest jeszcze i lepsza opcja! Kaskę za swoje zbędne bibeloty możesz przekazać na rzecz jednej z fundacji, współpracujących z Wiewiórą! :O

Nie dość, że pomagasz innym, chronisz środowisko, w którym żyjesz, to jeszcze BEZ WYCHODZENIA Z DOMU pozbywasz się zalegających pierdółek!

Dla mnie miazga!

 

Oto co możesz oddać Wiewiórze:

wiewiorka_ulotka_przewodnik_A4_do_DL_lipiec.indd

 

Zarąbiście, nie?

 

No to ja włączam moje, ukochane ostatnio Disco Polo

i robię sprzątaniowy trening! 😀

 

Udanego! ;*

 

 

… a żebyście mieli piniądz to wbijać na —-> WIEWIÓRĘ! <3

Co sądzicie o takiej idei? :>

Niech i inni `Popłyną`! Podziel się Wisłą : )