Zdrowe odchudzanie

1 Reply

fitness
157

Czas zacząć zmieniać opony z zimowych na letnie!

Jak to zrobić łatwo, zdrowo i przyjemnie?

Oto antidotum!

 

Lato zbliża się wielkimi krokami. Zrzucimy puchowe kurtki, założymy krótkie spodenki, zwiewne bluzeczki. Oj tak, już widzę to przerażenie w Twoich oczach. Lato, latem, fajnie będzie, ciepło, kolorowo, ale ja przecież całkowicie „zapuściłam/-łem się” przez zimę. Jak ja się pokażę na plaży?!

53a

Po pierwsze: spokojnie :) Masz jeszcze jakieś 3 miesiące do otwarcia sezonu bikini. Zacznij już teraz wprowadzać drobne zmiany do swojego trybu życia, a w wakacje będziesz służyć za eksperta od idealnej sylwetki.

Kwintesencją zdrowego odchudzania jest systematyczność i cierpliwość. Okres „kurtkowy” jednak trochę trwał – dodatkowe kilogramy nie nazbierały się z dnia na dzień, toteż i z dnia na dzień nie znikną. Nie znikną też same z siebie, więc do dzieła!

Jak się czujesz po wieczorze spędzonym na spacerze a jak przed TV? Założę się, że opcja numer 1 przysparza Ci dużo więcej uśmiechu na twarzy (jeżeli nie na samą myśl, to na pewno po spacerze takJ). Przede wszystkim wkomponuj jak najwięcej aktywności fizycznej do swojego planu dnia. Siłownia? Klub fitness? Mówisz, że nie masz czasu? Spokojnie, istnieją kluby otwarte 24h/dobę. Nie masz pieniędzy? Nie ma problemu – włączasz komputer, odpalasz Internet, a tam jest już kopalnia wszelkiego rodzaju treningów, za darmo. Wyjście na spacer, rower, rolki też nic nie kosztuje. Ważne, żeby się po prostu ruszać. Jedno „ale” – pamiętaj, że aby wspomniany trening był efektywny pod względem spalania zgromadzonego tłuszczyku musi trwać powyżej 40 min., gdyż dopiero wtedy nasz organizm sięga po swoje zapasy.

Przejdźmy do diety, która stanowi aż 70% Twojego redukcyjnego sukcesu. Co oznacza termin „zdrowa dieta”? To dieta przede wszystkim odpowiednio zbilansowana, dzięki której dostarczasz swojemu organizmowi wszystkich niezbędnych składników do jego prawidłowego funkcjonowania. Wszystkich, a to oznacza, że zarówno białek, tłuszczy jak i, budzących wiele obaw, węglowodanów. Po prostu ważna jest proporcja danych elementów, jak i ich jakość, a także, w diecie redukcyjnej, ujemny bilans energetyczny (czyli musisz więcej kalorii spalić w ciągu dnia aniżeli dostarczasz do organizmu). Białka powinny stanowić około 15-20% naszego dziennego zapotrzebowania energetycznego. Ich bogatymi źródłami są wszelkie mięsa: chudy drób, wołowina, ryby, nabiał, warzywa strączkowe, a także orzechy. Te ostatnie są także skarbcem zdrowych tłuszczy, których w diecie powinno być około 20-25%. Obok wspomnianych orzechów, warto włączyć do diety oleje: rzepakowy, który ma idealny stosunek kwasów omega-6 do omego-3, lniany, oliwę z oliwek, a pieczywo smarować raczej masłem bądź pastą z awokado aniżeli margaryną. Na koniec – węglowodany, które stoją u podstaw piramidy zdrowego żywienia i w zbilansowanej diecie powinny stanowić 55-65% dziennego zapotrzebowania energetycznego. Ważne, aby swój wybór stawiać na węglowodany złożone, czyli chleb pełnoziarnisty zamiast białego,  makaron czy ryż brązowe, wszelkiego rodzaju kasze. Nie obawiaj się warzyw, te możesz a nawet musisz  śmiało dodawać do każdego posiłku. Inaczej spawa ma się w kwestii owoców – z nimi ostrożnie, gdyż obfitują w cukry proste oraz fruktozę. Oczywiście o całkowitej eliminacji słodyczy nie muszę wspominać, bo to już na pewno wiesz : ) No, na kosteczkę gorzkiej 90% czekolady możesz sobie spokojnie pozwolić, ale na tym koniec.

Teraz zdradzę Ci sekret – istnieją produkty, które staną się Twoimi sprzymierzeńcami w walce o idealną figurę. Zainteresowany? Czytaj dalej 😉

Wspominałam o ograniczeniu owoców. Istnieją jednak i takie, które są Twoimi sojusznikami – ananas i grejpfrut. Ten pierw135szy dzięki zawartości bromeliny, wspomaga trawienie białek. Drugi, poprzez wysoką zawartość witaminy C nie tylko ułatwia odchudzanie, ale także dba o promienność zszarzałej po zimie cery oraz elastyczność Twoich stawów. Jogurt grecki i chudy nabiał, dzięki występującemu w nich białku oraz wapniu wzmacniają kości, a także zapewniają długotrwałą sytość oraz przyspieszenie przemiany materii.  Podobne właściwości termogenizujące posiada sporo przypraw – pieprz czarny, papryka, chilli, imbir, cynamon. Ten ostatni obok podwyższenia tempa metabolizmu reguluje także poziom cukru we krwi, dzięki czemu wyzbędziesz się wahań energii i humoru, a także napadów głodu w ciągu dnia. Do czego dodać wspomniany cynamon? Na pewno do porannej owsianki, bogatej w sycący i regulujący wypróżnienia błonnik, a także kawy, która dzięki zawartości kofeiny wspomaga wykorzystanie tłuszczu przez organizm, jednocześnie zwiększając Twoją wydolność. Na obiad warto zaserwować sobie tłuste ryby morskie, pełne zdrowych  kwasów tłuszczowych omega-3 bądź wołowinę, obfitującą w odchudzający CLA (sprzężony kwas linolowy). Krowie mięso zawiera sporo karnityny i tauryny, które po pierwsze przyczyniają się do efektywnego wykorzystania energii z tłuszczów oraz szybkiej regeneracji mięśni. Wszystko warto skropić octem balsamicznym bądź jabłkowym, przyspieszającymi spalanie węglowodanów i tłuszczów.

Na koniec, pamiętaj – dieta to ma być przyjemność, to ma być Twój STYL ŻYCIA, a nie chwilowy epizod. Dostosuj ją do siebie, obserwuj reakcje swojego organizmu, testuj, dokształcaj się, sprawdzaj co działa na Ciebie. Zdrowa dieta powinna być przede wszystkim rozpatrywana w aspekcie indywidualnym. Nie ma diety uniwersalnej dla wszystkich ludzi na świecie. Każdy człowiek jest inny, więc i każdy potrzebuje odmiennej diety.

 

 

 

  • Kinga Zielińska

    Ja zaczynam teraz moją „dietę na pół etatu” i mam nadzieję, ze to jest wreszcie sposób na takiego łasucha jak ja 😉 tu jest w skróce telegraficznym opisanie o co chodzi 😉 http://zrzucbrzuch.pl/?q=node/2

Niech i inni `Popłyną`! Podziel się Wisłą : )